Jedziemy rano do szpitala.
Jeśli wszystko dobrze pójdzie to zobaczymy sie z Córeńką jeszcze dziś.
Trzymajcie kciuki Moje drogie Koleżanki albo jeszcze lepiej pomódlcie się za nas;)
Takimi słowami napisał do mnie kochany Tatuś mojego Maleństwa w Dniu Matki.
Nie są to Jego słowa ale są cudne.
Mam nadzieje, że nie będzie miał do mnie żalu, że sie tym z Wami podzielę:
zapytało Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak
ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Z pomiędzy wielu
aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i
zaopiekuje się tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego
tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być
szczęśliwym
- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także
uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską
miłość i będziesz szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie
będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się
ludzie?
- Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż
kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie
uczył Cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał
porozmawiać z Tobą?
- Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak
się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie
ochroni?
- Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować
własnym życiem.
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię
więcej widział.
- Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy
cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie.
W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z
ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz
mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.
- Imię twojego
anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: MAMUSIU .
Do zobaczenia wkrótce;)
