Ostatni weekend postanowiliśmy spełnić jedno z marzeń i odbyć rejs po kanale Elbląskim. Marzenie w sumie spełniło się częściowo, bo zamiast rejsu 4,5 godzinnego wybraliśmy taki o trzy godziny krótszy, to jednak jestem bardzo zadowolona.
O kanale Elbląskim można poczytać tu KLIK.. Jak pokonać różnicę poziomów miedzy jeziorami? I to nie byle jaką bo aż 100m?
Tak jak w tytule:
wreszcie słoneczny weekend przeznaczyliśmy w całości na próbę wydłużenia sobie lata.
Udało się, wypełniony po brzegi, ok 700 km drogi, dwa jeziora, zalew, kanał, 4 miasta. wymęczeni ale zadowoleni wróciliśmy wraz z deszczem do domu.
Kolejne chorągiewki wbite w mapę,
kolejne zdjęcia czekają na stworzenie albumu.